October 26, 2026
O międzypokoleniowej traumie, ciężarze systemowych opresji i cichej utracie rodowego języka w codzienności.
Lęk przed wykluczeniem i głęboko zakorzeniona potrzeba ochrony najbliższych potrafią na dziesięciolecia zablokować naturalną potrzebę pielęgnowania własnych korzeni. Dzisiejszy zanik języka kaszubskiego w sferze domowej nie wynika z braku dumy, lecz jest konsekwencją długotrwałego nacisku instytucjonalnego i narzuconej wstydliwości. Choć prestiż regionalnej tożsamości formalnie rośnie, powrót do żywej, codziennej mowy wymaga przełamania wewnętrznych hamulców.
Z tej rozmowy dowiesz się:
-
Dlaczego instytucjonalna presja historycznie zmusiła rodziców do milczenia? Działania opresyjnego systemu wykształciły w starszych pokoleniach mechanizm obronny polegający na chronieniu dzieci przed stygmatyzacją.
-
Czym jest zjawisko „ukrytego wstydu” i jak wpływa na młodą generację? Pomimo wysokiego prestiżu kulturowego, wciąż pojawia się wewnętrzny hamulec przed swobodnym używaniem mowy przodków.
-
Gdzie leży granica między edukacją formalną a odpowiedzialnością domu rodzinnego? Szkoła dostarcza wiedzy i zasad, ale nie zastąpi żywej, domowej relacji i codziennej praktyki językowej.
-
Jakie wyzwania stoją przed wspólnotą dążącą do zachowania żywotności etnolingwistycznej? Przetrwanie języka zależy od odważnego tworzenia bezpiecznych przestrzeni do rozmowy bez lęku przed oceną.
Oddanie odpowiedzialności instytucjom nie przywróci językowi życia, jeśli zniknie on z domowych rozmów.
Audycja: Rozmowa Na Widnikù Kaszëbë
Rozmawiali: K. Janczewska, P. Szyca
Emisja: 26.10.2026