17 września: Solidne 4 Bf dla surferów, kaszubskie skrzaty i rybacka filozofia


September 17, 2026 - 116 views

W czwartek wiatr z zachodu osiągnie solidne 4 Bf, a zatem surferzy popływają! W powietrzu i wodzie +18°C, czasem może lekko pokropić, ale słońce będzie heroicznie walczyć z chmurami, choć index UV i tak wyniesie tylko 3, więc krem z filtrem można zastąpić kubkiem gorącej kawy z bursztynem...;-)

SŁUCHAJ: Pogoda dla surferów - 17.09.2026

 

Szczegółowe parametry pogodowe

Wiatr

  • Udany, ślizgowy podmuch z zachodu (W) o sile solidnych 4 Bf. To idealne warunki na dynamiczne popołudnie na desce!

Temperatura

  • Niezmienna, jesienna równowaga – dokładnie +18°C w powietrzu i równiutkie +18°C w wodach Zatoki i otwartego morza.

Akwen i plaża

  • Mimo chwilowych, przelotnych opadów, słońce podejmie heroiczne próby przebicia się przez chmury. Zamiast mocnych filtrów UV przyda się dziś wiatroodporna kurtka i kubek czegoś ciepłego.

Morskie opowieści:

 

Ryby głosu nie mają, ale słyszą:

Dawniej wśród rybaków na Półwyspie obowiązywała niepisana zasada: na łodzi mówi się wyłącznie po kaszubsku. Rybacy wierzyli, że bałtyckie ryby, gdy usłyszą inną mowę od razu zorientują się, że grozi im niebezpieczeństwo i uciekają z łowiska. Język kaszubski miał być dla nich neutralny, bo „ryby są do niego przyzwyczajone od tysiąca lat”. Poza tym rybołówstwo było rzemiosłem hermetycznym przekazywanym z ojca na syna. Obcy nie mieli tam wstępu. Rybacy wierzyli, że używanie słów z „zewnątrz” (np. niemieckich czy polskich) na łodzi przynosi pecha, płoszy ryby, a nawet może wywołać sztorm!

 

Krośnięta – kaszubskie gnomy

W kaszubskich wierzeniach rybackich niezwykle ważne były krośnięta – małe skrzaty w czerwonych czapeczkach coś jak krasnoludki, które mieszkały pod łodziami lub w szopach na sieci. Jeśli rybak żył z nimi w zgodzie (zostawiał im resztki jedzenia lub odrobinę tytoniu/tabaki), krośnięta pomagały mu zapędzać ryby w sieci. Jeśli jednak rybak był kłótliwy lub skąpy, skrzaty potrafiły splątać sieci tak, że nie dało się ich rozplątać przez tydzień.

 

Rybak i turysta:

Klasyczna anegdota rybacka opowiada o turyście z Warszawy, który podszedł w porcie do odpoczywającego na kei starszego rybaka i mówi:

– Panie rybaku, a dlaczego wy tak tylko siedzicie i patrzycie na wodę? Wypłynęlibyście, złowili więcej ryb, zarobili pieniądze!

– A po co? – pyta spokojnie rybak.

– No jak to? Kupilibyście większą łódź, zatrudnili ludzi, założyli firmę przetwórczą, zarobili miliony i moglibyście na starość spokojnie siedzieć w porcie i nic nie robić!Rybak spojrzał na niego, pyknął fajkę i odpowiedział:

– No przecież właśnie to robię...

Tekst i zdjęcie: Andrzej Jóźwik
Opracowanie: Angelika Kummer


Aktualna prognoza dla Półwyspu Helskiego oraz Zatoki Gdańskiej i Puckiej: augustyna.pl/prognozy