August 06, 2026 - 122 views
Takiego urlopu można pozazdrościć. Muzyk w kamperze, czyli Marek Teterycz z Sitna w gminie Kartuzy, trasie po Europie jest już 50 dni. Na swoim autorskim instrumencie Tetrykofonie zagrał na ulicach czeskich, węgierskich, bułgarskich czy tureckich miast
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 06.08.2026
Siedem razy na jego występy zareagowała policja, ale jak nam powiedział „to nic wobec frajdy jaką dają spontaniczne koncerty".
„Pozdrawiam, słuchaczy Radia Kaszëbë z Albanii! Gramy koncerty na Tetrykofonie w różnych miejscach publicznych. Tak jak w ubiegłym roku, mamy do czynienia z policją, ale w tym roku w Macedonii Północnej spotkał nas bardzo przyjemny incydent z jej udziałem. Podszedł do nas pan po cywilnemu i wylegitymował się jako policjant. Jak zwykle spytał o zgodę od władz miasta. Zgody nie miałem, więc kazał się zwijać, ale od słowa do słowa zobaczył polskie flagi na naszych tabliczkach, które mamy zawsze ze sobą. Okazało się, że pan policjant był w Polsce na koncercie Scorpionsów! Był w Katowicach, ale odwiedził też Kraków i kilka innych miast. Tak mu się spodobało, że pozwolił nam grać, ile tylko chcemy".
Przed panem Markiem jeszcze występy w Bośni i Hercegowinie, Chorwacji, Czarnogórze oraz Słowenii. W trasie będzie do 24 sierpnia.
Autor: Piotr Szyca, opracowanie: Weronika Koszałka/ zdj. prywatne archiwum Marka Teterycza