Mieszkańcy Miastka zdecydują o losie burmistrza i rady


October 15, 2026

Mieszkańcy gminy Miastko pójdą do urn, by zdecydować o odwołaniu przed końcem kadencji burmistrza Jerzego Wójtowicza oraz Rady Miejskiej. Referendum odbędzie się 29 listopada 2026 roku. Komisarz wyborczy wyznaczył termin po tym, jak inicjatorzy akcji zebrali i przedstawili wymaganą liczbę zweryfikowanych podpisów

Tysiące podpisów i szybka weryfikacja

Inicjatywa referendalna wystartowała 21 sierpnia, kiedy grupa mieszkańców oficjalnie poinformowała o zamiarze doprowadzenia do głosowania nad odwołaniem lokalnych władz. Wniosek wraz z zebranymi podpisami trafił do komisarza wyborczego 5 października.

Inicjatorzy przedstawili łącznie 2459 podpisów pod wnioskiem. Po weryfikacji przeprowadzonej przez komisarza wyborczego za prawidłowe uznano 1756 z nich. Przy wymaganym progu wynoszącym 1393 podpisy, pozwoliło to na oficjalne zarządzenie referendum.

Szpital i stagnacja powodem niezadowolenia

Głównym zapalnikiem dla społecznego protestu stała się trudna sytuacja Szpitala Miejskiego w Miastku. Mieszkańcy zarzucają władzom braki w odpowiednim nadzorze i doprowadzenie do kryzysu placówki medycznej.

Wśród argumentów podnoszonych przez wnioskodawców pojawiły się również zarzuty dotyczące stagnacji gospodarczej w gminie oraz braku skutecznych działań samorządu na rzecz pozyskiwania nowych inwestorów.

Radni byli przeciw, mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce

Próby rozliczenia władz podejmowano już wcześniej na forum samorządowym. 4 września Rada Miejska w Miastku pochyliła się nad projektem uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum dotyczącego odwołania burmistrza Jerzego Wójtowicza.

Projekt nie uzyskał wówczas większości – za przeprowadzeniem głosowania opowiedziało się 5 radnych, przeciw było 7, a jeden wstrzymał się od głosu. Odrzucenie wniosku przez radnych nie powstrzymało jednak obywatelskiej inicjatywy, która ostatecznie doprowadziła do wyznaczenia terminu referendum na niedzielę, 29 listopada.

Autor: Piotr Szyca
Opracowanie: Agnieszka Łukasik 
Fot. Adobe Stock

CZYTAJ WIĘCEJ